O dziwo smaczna, a jakże inna od tej, do której większość nas przywykła… Bez oleju/masła, bez zasmażki, bez boczku. Jednak daje radę. Super sprawą jest tutaj mielony liść laurowy i ziele angielskie – podbijają smak potraw i nie potrzebują długiej obróbki termicznej aby wydać smak.

Na pewno w ramach diety będę eksperymentował i dodam pomidory, paprykę itp. O wynikach na pewno dam znać 🙂