Odwieczny problem w wielu domach – co zrobić z wygotowanymi składnikami na rosół? Jak to co?! Pasztet! Ugotowałem rosół, na trzech „golonkach” z indyka, co dało mi około 1 kg samego mięsa.

Wykorzystujemy niemalże wszystko, zostaje trochę jarzyn. Najważniejsze, to dobrze go doprawić, w końcu wszystko jest wygotowane. Gwarantuje, że będziecie zadowoleni i ze smaku i z faktu, że kreatywnie wykorzystaliście resztki z rosołu 🙂

Jeśli chcecie zamrozić pasztet, zróbcie to przed pieczeniem. Po upieczeniu, zamrożony, a następnie rozmrożony, nie będzie nadawał się do konsumpcji.